Przepis na udaną współpracę z projektantem wnętrz w pięciu punktach

Witaj 🙂 Cieszę się, że odwiedziłeś moją stronę.

Oznacza to pewnie, że masz powód – twoje mieszkanie wymaga zmian, może większego lub mniejszego remontu, a może jest całkiem nowe i chciałbyś je urządzić tak, aby było ładne, ale przede wszystkim FUNKCJONALNE. To słowo jest również ważne dla mnie. Poznaj więc, co powinieneś brać pod uwagę, zatrudniając architekta wnętrz. Miłej lektury!

1. TWÓRCZA PRACA

Wnętrzami zajmuję się od paru lat. Lubię swoich klientów, a oni lubią mnie.

Pierwsze projekty robiłam na Gibraltarze. Przykład: mieszkanie pod wynajem, mieszkanie na sprzedaż, biuro ze sklepem – wszystko dla jednego Klienta, który do mnie wracał 🙂

Projektowanie to też moja pasja. Dlatego szukam ciekawych rozwiązań, pięknych i szlachetnych materiałów i chcę Tobie to wszystko pokazywać na moim blogu.

Moją pasją jest również Hiszpania (patrz: http://hiszpanskiesmaki.es/; moja książka: http://www.wydawnictwodwiesiostry.pl/nowosci/prod-ol.html) i hiszpański design.

2. PROSTE ZASADY

Jestem terminowa i rzeczowa. Dotrzymuję obietnic i nie obiecuję rzeczy nie do zrobienia. 

Na początku ustalam cenę, której się trzymam.

Wiem, że lubisz mieć wybór, więc daję Wam 2 lub 3 koncepcje wnętrza.

Na każdym etapie prac projektowych, możliwe są zmiany. Tylko mi o nich powiedz.

Przygotuję dla Ciebie poglądowe wizualizacje, by zwizualizować Twoje przyszłe wnętrze.

3. WNĘTRZA FUNKCJONALNE I WYGODNE

Od funkcji wszystko się zaczyna. Ona jest najważniejsza. Kolory i faktury będą potem.

Przykłady?

W kuchni ważne jest, by ciąg roboczy (lodówka, zlew, kuchenka) był tak zaplanowany, abyś nie musiał pokonywać kilometrów, blat był odpowiedniej długości, a światło oświetlało jedzenie, a nie tył głowy. W łazience, by można było wygodnie korzystać z urządzeń, by znalazło się sporo miejsca na przechowywanie zawsze dużej ilości rzeczy. W całym wnętrzu, by znalazło się wystarczająco miejsca na przechowywanie rzeczy (takich szaf nigdy zbyt wiele!). Jest jeszcze część do relaksu z wygodnymi siedzeniami i…dużo innych elementów, o których dowiesz się w trakcie procesu projektowego 🙂

4. TWÓJ STYL I GUST MA ZNACZENIE

Zawsze biorę pod uwagę, to co lubisz i jaki jest twój ulubiony styl.

Jeśli lubisz ciepłe, klasyczne wnętrza, to nie będę na siłę proponować minimalistycznych, biało-czarnych mebli. Jeśli lubisz hiszpańskie pytki azulejos, ucieszę się! Ale jeśli ich nie lubisz, za to uwielbiasz gładkie powierzchnie z połyskiem, posłucham Cię. To Twoje wnętrze! Chcę, byś czuł się w nim dobrze, wygodnie, byś je lubił (przez cały czas, a nie tylko na początku).

5. Twój spokój ducha, czyli WSPÓLNE ZAKUPY I WIZYTY W SKLEPACH

Wiem, jak trudno jest dokonać wyboru w zalewie ogromnej ilości materiałów.

Wchodzisz do sklepu, a tam…setki płytek, farb, fornirów, desek podłogowych. W sklepach z wyposażeniem, to samo. Dlatego jestem ja. Pojadę z Tobą do sklepu, by Ci pomóc, wytłumaczyć i porozmawiać ze sprzedawcą o warunkach finansowych.

Masz ochotę dowiedzieć się więcej? Zadzwoń lub napisz.

Z przyjemnością umówię się na spotkanie, by poznać Twoje wnętrzarskie potrzeby i oczekiwania 🙂

Monik Bień-Konigsman / 796 098 / 920 / monika.bien@biendesign.com.pl

Rezydencja-Piasek_5proj.Monika-Bien-Konigsman
zdj.PiotrKunc-CitiPixel
avatar